Po bitwie pod Solferino w 1859 roku armia francuska ostatecznie wprowadziła furażerki (z frędzlem na przodzie) i kepi.

Do początków XX w. grenadierki w kształcie mitry pozostały jako element ubioru paradnego nielicznych oddziałów gwardyjskich, do czasów współczesnych w tej roli przetrwały jedynie bermyce.

Polska thumb|Polska grenadierka Regimentu Gwardii Pieszej Koronnej (przed 1733) Podobnie jak w Europie czapki polskich grenadierów ewoluowały od mitryPor. w czasach saskich i stanisławowskich (np.11 Regiment Pieszy Grenadierów) do bermycy w okresie napoleońskim (por. grenadierzy 4 Pułku Piechoty w Armii Księstwa Warszawskiego).

Swoisty ewenement stanowiły kościuszkowskie pułki: 1. i 2. Grenadierów Krakowskich, Grenadierów Sandomierskich oraz Lubelskich, które grenadierskimi były tylko z nazwy. W rzeczywistości byli to kosynierzy lub chłopscy powstańcy uzbrojeni w piki, różnorodnie umundurowani, choć często kojarzeni z czapką krakuską lub podobną chłopską rogatywką. Także grenadierzy Legionów Polskich we Włoszech zastąpili czarne kapelusze rogatywkami.

W języku polskim zwykle na określenie czapki grenadierów zwykle używa się słów bermyca lub czako, rzadziej kaszkiet czy grenadierka. Z drugiej strony grenadierką rzadko nazywa się czapkę inną niż osiemnastowieczne nakrycie głowy w kształcie mitryPor.