Śledztwo i wyrok Sprawcy napadów działali nieostrożnie. Pozostawili na miejscach zbrodni swe odciski palców. Odciski Wiszniewskiego odnaleziono na taśmach klejących, które owinięto wokół głów ofiar. Na tej podstawie wytypowano Wiszniewskiego jako głównego podejrzanego i aresztowano go 5 marca 1999 roku. Szybko ustalono jego wspólników. Po aresztowaniu, Wiszniewski zeznał policjantom, że niewiele pamiętał z morderstw, gdyż zawsze dokonywał ich pod wpływem alkoholu. Szczegółowy przebieg zbrodni przedstawiła w swych zeznaniach Ewa Jarzynka.
22 listopada 2001 roku, Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Wiszniewskiego na dożywocie. Sąd uznał, że morderstwa były w pełni zaplanowane, gdyż schorowane i starsze kobiety nie były w stanie stawić oporu młodemu i silnemu napastnikowi. O zwolnienie warunkowe będzie mógł się ubiegać po odbyciu 30 lat kary, czyli najwcześniej w 2029 roku. Grażyna Łakatosz została skazana na 15 lat więzienia, Jarosław Byszewski – 14 lat więzienia, a Ewa Jarzynka – 8 lat więzienia. Prawnik Wiszniewskiego wniósł apelację od wyroku, ale skazany napisał list do sądu z prośbą o oddalenie apelacji. Ostatecznie, wyrok utrzymano w mocy.