wydane w 1913 Klechdy sezamowe i Przygody Sindbada Żeglarza Bolesława Leśmiana, Córka wodnicy Bronisławy Ostrowskiej (1916) czy Wio, Leokadio Joanny Kulmowej (1965), (aczkolwiek można wyszukać starszych prekursorów takich, jak powieść historyczna Stara baśń Józefa Ignacego Kraszewskiego z 1874, która uważana jest za inspirację dla późniejszej fantasy słowiańskiej).

W latach 60. wydano w Polsce tolkienowskie opowieści o Śródziemiu (Hobbit, czyli tam i z powrotem w 1960 i Władca Pierścieni w latach 1961–1963), ale początkowo nie zdobyły one większej popularności. Sytuacja zaczęła zmieniać się na początku lat 80., gdy zaczęły w Polsce pojawiać się w coraz większej liczbie tłumaczenia angielskojęzycznych utworów fantasy (Czarnoksiężnik z Archipelagu Ursuli Le Guin w 1983, Świat Czarownic Andre Norton drukowany w jednych z pierwszych numerów w „Fantastyki” (9–10/1983), Opowieści z Narnii C.S. Lewisa w 1985, opowiadania o Conanie z Cymerii Roberta E. Howarda w 1986), a także filmy fantasy z Kina Nowej Przygody (takie jak Excalibur z 1981, Conan Barbarzyńca z 1982, Ciemny kryształ z tego samego roku czy Niekończąca się opowieść z 1984). Druga edycja dzieł Tolkiena, która ukazała się w Polsce w tym czasie, sprzedała się błyskawicznie, często „spod lady”Adam Ziółkowski, J.R.R. Tolkien albo baśń zrehabilitowana, „Znak” 1983, nr 9, s.