Pathfinders byli nieskuteczni, ponieważ ci, którzy dotarli do właściwej strefy zrzutu, odkryli, że ich radiolatarnie Eureka zostały uszkodzone podczas lądowania, a dym i szczątki po bombardowaniu zasłaniały ich światła obrysowe pilotom samolotów transportowych. Główna część 9. batalionu spadochronowego i ich szybowce miały lądować od 1:00 w strefie zrzutu „V”, położonej między baterią a wsią Varaville położoną 4 km w głąb lądu. Jednak batalion spadł w rozproszeniu, a pewna liczba spadochroniarzy wylądowała w znacznej odległości od wyznaczonej strefy zrzutu. Ppłk Otway wylądował ze swoim sztabem 370 m od strefy zrzutu w domu wiejskim używanym jako stanowisko dowodzenia przez niemiecki batalion; po krótkiej strzelaninie pomogli innym rozproszonym spadochroniarzom i dotarli do strefy zrzutu o 1:30 w nocy. O 2:50 w nocy na miejsce zbiórki batalionu przybyło tylko 150 ludzi z 20 rurami Bangalore i karabinem maszynowym. Brakowało moździerzy, dział przeciwpancernych, wykrywaczy min, jeepów, saperów i sekcji ratownictwa polowego.