Władze polityczne PPR ustaliły, że tego dnia umówiony z Nowotką na Woli był Bolesław Mołojec. Okazało się również, że niedługo przed śmiercią Nowotki Zygmunt Mołojec pobrał broń palną z konspiracyjnego magazynu w celu likwidacji rzekomego prowokatora w szeregach polskich komunistów. Wobec tych faktów członkowie kierownictwa PPR podjęli decyzję o likwidacji Bolesława Mołojca, który z ich rozkazu został zastrzelony w Warszawie miesiąc później, na ul. Kamienne Schodki na Starówce.
thumb|Skrzyżowanie ul. Przyokopowej i ul. Kolejowej w Warszawie – miejsce, w którym 28 listopada 1942 Zygmunt Mołojec zastrzelił Marcelego Nowotkę (widok współczesny) Zygmunt Mołojec był wówczas faktycznym kierownikiem Wydziału Informacji Gwardii Ludowej. Bolesław Mołojec poinstruował swojego brata, że trzeba zlikwidować prowokatora. 28 listopada 1942 Zygmunt Mołojec wykonał zadanie i zastrzelił na ulicy wskazanego człowieka. Najprawdopodobniej nie był świadomy ani tego, że zabił Nowotkę, którego nigdy wcześniej nie widział, ani tego, że brat go zmanipulował.