Władze, nie chcąc dopuścić demonstrantów pod budynek partii, podjęły decyzję o użyciu pałek i innych środków obronnych (w tym gazu łzawiącego). W efekcie doszło do walk ulicznych i starć z MO, a w końcu, późnym wieczorem 15 grudnia, do podpalenia budynku KW PZPR w Gdańsku. Ogłoszono strajk okupacyjny. Wojsko i milicja zablokowały porty i stocznie.

Jednocześnie w Gdyni doszło do spisania 21 postulatów i przekazania ich przewodniczącemu prezydium Miejskiej Rady Narodowej, Janowi Mariańskiemu. Obiecał on przekazać je wicepremierowi Stanisławowi Kociołkowi, żądając jednak w zamian rozejścia się demonstrantów do domów. Wśród postulatów były m.in. cofnięcie podwyżki cen, ograniczenie i zrównanie zarobków pracowników aparatu partyjno-rządowego do średnich zarobków w przemyśle oraz ukaranie winnych kryzysu gospodarczego. Nocą aresztowano członków komitetu strajkowego w Gdyni.