Wyjątkiem była tylko niewielka miejscowa produkcja przedmiotów bursztynowych dla władz krzyżackich. Cały eksport bursztynu na Zachód odbywał się przez Królewiec, a zyski czerpała administracja zakonna.
Utrata przez Zakon, w wyniku przegranej wojny trzynastoletniej i ustaleń pokoju toruńskiego w 1466 roku, Pomorza Gdańskiego spowodowała, że na tych ziemiach przestał obowiązywać zakaz produkcji z bursztynu, zniknął też państwowy monopol na handel i pozyskiwanie jantaru. Zaczęły się wówczas, tam i na Pomorzu Zachodnim, tworzyć wyspecjalizowane cechy bursztynników (m.in. gdański, elbląski, słupski), na podobieństwo istniejącego od początku XIV wieku cechu w Brugii i Lubece. Natomiast w pozostałym w państwie krzyżackim (potem Prusy Książęce) Królewcu, choć istnieli bursztynnicy, cechu przez długi czas nie zakładano, utrzymując monopol państwowy na zbiór i posiadanie jantaru, na przełomie XVI i XVII wieku za łamanie monopolu skazywano na surowe kary, łącznie z zachłostaniem na śmierć.