Kałychanka z udziałem Dzieda-Baradzieda była emitowana raz w tygodniu. Do końca lat osiemdziesiątych XX wieku nagrano około dwudziestu odcinków, które powtarzano na początku lat dziewięćdziesiątych, a potem po raz kolejny kilka lat później. Przez wiele lat używania lalka zaczęła się niszczyć – straciła nos, materiał się zużył. Dzieda-Baradzieda przestano pokazywać dzieciom odwiedzającym telewizję.

Postać Dzieda-Baradzieda zniknęła z Kałychanki po odejściu Bieładubienki z pracy. Brakowało osób gotowych do regularnego tworzenia nowych scenariuszy dla tej postaci, a dodatkowym wyzwaniem były wysokie koszty produkcji. Dzied-Baradzied był najdroższą lalką w historii Kałychanki. Jej animacja wymagała pracy czterech aktorów, co sprawiało, że realizacja jednego odcinka była równie kosztowna, jak przygotowanie małego spektaklu teatralnego.

Los lalki pozostaje nieznany – wraz ze zmianami w kierownictwie i remontami część rekwizytów przekazano do przedszkoli i domów dziecka. Nie wiadomo, czy Dzied-Baradzied został wyrzucony czy komuś podarowany.