Marionetkarz czuje się nieszczęśliwy i żałuje, że został dyrektorem. Mówi swoim pracownikom, że są tylko marionetkami, a oni go zabijają. Budzi się w swoim pokoju i nie wie, jak się tam znalazł. Widzi księżycowe światło i przewróconą skrzynię z lalkami. Zbiera wszystkie marionetki z powrotem do skrzyni i zatrzaskuje wieko. Siada na skrzyni i mówi, że już nigdy nie chce, by lalki miały ciało i krew. Czuje się szczęśliwy i oczyszczony, zasypia w błogim nastroju.
Rano budzi się wciąż szczęśliwy i rozumie, że jego dawne pragnienia były głupie. Jest przecież szczęśliwym dyrektorem teatru lalek, jego publiczność jest zadowolona, a on sam wybiera i przerabia sztuki, jak chce. Podróżuje po Danii i Szwecji, odnosi sukcesy i snuje dalej swoją opowieść.
Przypisy
Linki zewnętrzne „Dyrektor teatru marionetek” (audiobook) na YouTube
Kategoria:Literatura dziecięca i młodzieżowa Kategoria:Utwory Hansa Christiana Andersena Kategoria:Utwory literackie z 1851