Przychodzą z wizytą chińskie kury. Mówią, że są z wyższych grzęd niż pozostałe kury, choć te tego nie dostrzegają. Chinki starają się żyć spokojnie wśród innych, mimo iż kierują się w życiu innymi zasadami. Widzą tylko dobre strony i mówią wyłącznie o tym, co dobre. Uważają, że w kurniku nikt oprócz nich i koguta nie jest naprawdę rozumny. Ostrzegają małego śpiewaka przed kaczkami. Jedynie portugalska kaczka wydaje im się kulturalna, choć zbyt dużo mówi o swojej „ojczyźnie”.
Kaczor myli ptaszka z wróblem i lekceważy go. Portugalka radzi ptaszkowi, by nie zwracał uwagi na kaczora, po czym zasypia. Gdy w zagrodzie pojawia się jedzenie, ptaki rzucają się na nie. Ptaszek zostaje przygnieciony przez Portugalkę. Mimo przykrości ptaszek śpiewa jej potem piosenkę. Portugalka mówi, że musi odpocząć po jedzeniu i każe wszystkim zachowywać się cicho. Mały śpiewak jest zdziwiony, bo chciał dobrze.