Alexis Petridis z dziennika The Guardian w swojej recenzji napisał, że „południowo-londyńska grupa podwaja stawkę, prezentując swoją hipnotyzującą, osobliwą świetność”. Dry Cleaning wyróżnia się – jego zdaniem – z nurtu sprechgesang, przedstawiając „nowe, bogatsze brzmienie, które podkreśla charakterystyczne opowieści wokalistki Florence Shaw o codziennym życiu wymykającym się spod kontroli”. Na teksty Shaw zwróciła również uwagę Victoria Segal z magazynu Mojo: „Teksty Shaw, często składające się z fragmentów znalezionych lub podsłuchanych, bywają dezorientujące, ale nie są chytre, ukradkowe, celowo mylące. Są mistrzowsko skomponowane, by oddać skomplikowane stany umysłu: chwilę smutku, ześlizg w alienację, dreszcz miłości lub grozy. Chociaż łatwo skupić się na tekście i porywającym przekazie Shaw – pozornie lodowatym, ale pełnym subtelnych trzasków i niuansów – również muzycy mówią wiele, prowadząc nieustanny, niespokojny dialog”. Podsumowując recenzję stwierdziła, że członkowie Dry Cleaning „poszerzając swój świat, nie stracili nic ze swojej dystynktywnej wyrazistości, a ich osobliwa konfiguracja okazała się nieskończenie elastyczna: tak duża, jak chcą, tak mała, jak potrzebują, by uchwycić chaos tego świata. Żadnych ukrytych przesłań: Secret Love to wspaniała płyta.