30 października 1979 nad ranem ciało Roberta Boulina zostało znalezione w płytkim stawie w lesie Rambouillet. Postępowanie w sprawie umorzono w związku ze stwierdzeniem, że polityk popełnił samobójstwo po zażyciu dużej ilości leku psychotropowego Valium. Miał też napisać szereg listów, z których część wysłał tuż przed śmiercią, a część ujawniono w jego samochodzie. Tezę o samobójstwie zakwestionowała rodzina Roberta Boulina, przez wiele lat domagając się ponownego przeprowadzenia śledztwa. Zdaniem jego córki Fabienne Boulin-Bougeat doszło do zamordowania jej ojca, aby powstrzymać go przed ujawnieniem informacji dotyczących korupcji w polityce. Na początku lat 90. sąd utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu postępowania. Sprawa budziła w kolejnych latach dalsze wątpliwości, a rodzina bezskutecznie wnosiła o wznowienie działań śledczych. Postępowanie prokuratorskie zostało wznowione jednak w 2015 (w sprawie uprowadzenia i uwięzienia, a następnie doprowadzenia do śmierci lub zabójstwa). Przytaczano później badaną przez śledczych relację nowego świadka (byłego uczestnika zorganizowanej przestępczości), którą odniesiono do śmierci Roberta Boulina.