Po wybuchu II wojny światowej uciekała na wschód, gdzie do 17 września 1939 roku, do dnia inwazji wojsk sowieckich na Polskę, dotarła do Krzemieńca. 11 listopada tego samego roku wróciła do Krakowa, a po kilku dniach została wciągnięta do pracy w konspiracji. Pełniła funkcję łączniczki dywersji Związku Walki Zbrojnej, a następnie kurierki w siatce wywiadowczej Przysposobienia Wojskowego Kobiet. W tym czasie zatrudniona była w Miejskim Urzędzie Obwodowym w Krakowie – Borku Falęckim, przy tzw. kenkartach. W ciągu 18 miesięcy wraz ze znajomymi zdołała wykraść dziesiątki tych dokumentów na potrzeby działaczy polskiego podziemia.

Po zatrzymaniu latem 1941 roku jej trzech braci, którzy następnie zginęli w obozach koncentracyjnych, została bez przydziału. W tym czasie była także poszukiwana przez Gestapo. W marcu 1942 roku na polecenie Elżbiety Zawadzkiej podjęła funkcję kierowniczki Wojskowej Służby Kobiet Komendy Okręgu Śląsk z siedzibą w Sosnowcu. 20 maja 1942 roku została oddana w ręce katowickiego Gestapo po zatrzymaniu przez straż graniczną – udawała się wówczas do Sosnowca z materiałami szkoleniowymi (znaleziono w jej torbie regulamin służby wewnętrznej i podręcznik terenoznawstwa).