Will Hodgkinson z The Times uznał, że choć liryka jest poetycka, analogia porównująca Swift do Ofelii „nie do końca się sprawdza”.

Część recenzentów debatowała nad progresywnym charakterem tekstu. Hunter-Tilney napisał, że utożsamianie „tragicznej Ofelii z postacią w stylu Roszpunki, czekającą w wieży na bohaterskiego kochanka” wydaje się nietrafione. W podobnym tonie wypowiedziała się Lindsay Zoladz z The New York Times, komentując, że przygnębiające jest sprowadzenie Ofelii przez Swift do roli „kolejnej księżniczki czekającej na Księcia z Bajki”. W bardziej umiarkowanej opinii Trowbridge stwierdził, że narracja o kobiecie czekającej na wybawcę nie jest progresywna, ale pomaga zgłębić „publiczne oblicze kobiet” i ich bolesne doświadczenia w kontekście całego albumu. Na łamach Psychology Today psychoterapeutka Whitney Coulson napisała, że „The Fate of Ophelia” uchwyciło „emocjonalną alchemię” kobiecego bólu w kontekście patriarchatu i kultury popularnej, dostarczając psychologicznego wglądu w to, „jak łatwo kobiecy ból jest przedefiniowywany jako niestabilność” poprzez użycie literackich archetypów.

Teledysk