W kolejnym tekście Onet podał, że w postępowaniu kwalifikacyjnym na to stanowisko siedem aplikacji spełniało wymogi formalne, rada nadzorcza przeprowadziła rozmowy z trzema kandydatami, a członek rady nadzorczej z wyboru pracowników Józef Czyczerski oceniał, że konkursy w spółkach były „fikcją” zarówno przed, jak i po zmianie rządu. Sprawa była zestawiana z obietnicą Koalicji Obywatelskiej zawartą w „100 konkretach”, zgodnie z którą w spółkach z udziałem Skarbu Państwa nowy nabór miał odbywać się w transparentnych konkursach, „w których decydować będą kompetencje, a nie znajomości rodzinne i partyjne”. W lutym 2026 r. minister aktywów państwowych Wojciech Balczun pytany, czy posada Sobieraj-Kozakiewicz jest „nieaktualna”, odpowiedział, że pozostaje „aktualna”, a jako kryterium oceny osób kierowanych do zarządów spółek wskazywał ich kwalifikacje.
W październiku 2025 r. TOK FM, powołując się na ustalenia „Gazety Wyborczej”, opisało obsadzanie po wyborach samorządowych w 2024 r. stanowisk w krakowskich i małopolskich instytucjach, miejskich spółkach, instytucjach państwowych i radach nadzorczych przez działaczy PO i PSL;