Wspomnienia z lasów starachowickich 1939-1945, Warszawa 1993, s. 291. thumb|Por. Witold Mrowiński „Fiedler” jako podchorąży ze swoją siostrą Ireną na ulicach Warszawy.
Przygotowanie 28 września 1944 r. po niepowodzeniu niemieckiej ekspedycji, radomskie władze bezpieczeństwa nakazały nadleśniczemu dr Hermannowi Meyerowi nawiązanie kontaktu z dowódcą partyzantów w celu podjęcia negocjacji dotyczących uwolnienia zakładników. Niemieckie dowództwo równocześnie rozpoczęło przygotowania do akcji zbrojnej, przeciw oddziałom kpt. Wincentego Tomasika ps. „Potok "M. Langer, Lasy i ludzie. Wspomnienia z lasów starachowickich 1939-1945, Warszawa 1993, s. 299, ukrywając ten fakt przed nadleśniczymM. Langer, Lasy i ludzie. Wspomnienia z lasów starachowickich 1939-1945, Warszawa 1993, s. 306.
Dzień przed bitwą zwiadowcy AK zaczęli donosić o wzmożonych ruchach wojsk niemieckich w okolicach Iłży, Lipska i Starachowic. Siły niemieckie ściągnęły jednostki frontowe, żandarmerię oraz oddziały pomocnicze, które zaczęły obsadzać skraje lasów i budować stanowiska ognioweM. Langer, Lasy i ludzie. Wspomnienia z lasów starachowickich 1939-1945, Warszawa 1993, s. 300.