Zdarzało się, że opornych doprowadzali funkcjonariusze NKWD.

Pobór do Armii Czerwonej osłabił polski ruch oporu na terenach pod okupacją sowiecką, pozbawiając go potencjalnych rezerw kadrowych.

Warunki służby Do czerwca 1941 roku Rekruci udający się do swoich jednostek byli zobowiązani zabrać ze sobą własny prowiant, bieliznę na zmianę, niekiedy również łyżkę i kubek. Często żegnano ich według tradycyjnego ceremoniału sowieckiego: z udziałem orkiestry, delegatów wręczających kwiaty oraz agitatorów, którzy wygłaszali okolicznościowe przemówienia. Do miejsc przeznaczenia podróżowali zazwyczaj koleją, w zbiorczych transportach. Wagony z rekrutami odczepiano na poszczególnych stacjach kolejowych.

Rekrutów rozpraszano po garnizonach na całym terytorium ZSRR. Odgórne wytyczne przewidywały przy tym, że Polacy, bez względu na aktualne miejsce zamieszkania, będą odbywać służbę w okręgach wojskowych położonych w głębi kraju: charkowskim, moskiewskim, nadwołżańskim, orłowskim, północnokaukaskim, syberyjskim, środkowoazjatyckim, uralskim, zabajkalskim, zakaukaskim, a także w jednostkach Frontu Dalekowschodniego.