Według analizy statystyk OECD z 2017 roku ogólne ryzyko śmierci w wypadku rowerowym w państwach wysoko rozwiniętych zmniejszyło się w ciągu poprzednich 25 lat. W Stanach Zjednoczonych jazda rowerem pozostawała jednak bardziej niebezpiecznym sposobem przemieszczania się niż podróż samochodem, jeżeli nie uwzględnia się łącznego dystansu podróży. Według NPR liczba rowerzystów potrącanych przez pojazdy w Stanach Zjednoczonych wzrosła podczas pandemii COVID-19, a jedną z głównych przyczyn wskazywanych przez rzeczników ruchu rowerowego była niewystarczająca infrastruktura rowerowa.

Centers for Disease Control and Prevention odnotowało w Stanach Zjednoczonych ponad 32 tysiące zgonów związanych z ruchem samochodowym w 2013 roku. Dla porównania system statystyk urazów WISQARS prowadzony przez CDC wykazał nieco ponad 1000 zgonów rowerzystów w 2015 roku. Pomimo relatywnego bezpieczeństwa w porównaniu z transportem samochodowym liczba ofiar śmiertelnych i hospitalizacji rowerzystów w Stanach Zjednoczonych była znacząco większa niż w innych państwach zachodnich, takich jak Niemcy, Kanada i Holandia. W analizie z 2014 roku wskazano 4,7 zgonu rowerzystów na 100 mln przejechanych kilometrów w Stanach Zjednoczonych, wobec 1,3 w Niemczech, 1,0 w Holandii i 1,1 w Danii.