28 sierpnia 2013 przed godziną 16.00 polska baza w Ghazni w Afganistanie została zaatakowana przez grupę rebeliantów. Kierowca ciężarówki zdetonował ładunki wybuchowe (około 1,5 tony materiałów wybuchowych) przy wschodniej granicy bazy. Wybuch stworzył wyrwę, przez którą po krótkim czasie weszło dziesięciu uzbrojonych i mających na sobie kamizelki wybuchowe rebeliantów przebranych w mundury armii afgańskiej. W rejonie wyrwy ustawiono transportery Rosomaki tworzące pierwszą linię obrony. Jednym z Rosomaków dowodził dowódca drużyny kpr. Sylwester Janik. Załogi Rosomaków skutecznie odpierały atak, co pozwoliło zapobiec wtargnięciu większych sił przeciwnika do bazy i ograniczyć straty. W bazie rozpoczęła się walka, w której uczestniczyli żołnierze znajdujący się bezpośrednio w rejonie lądowiska dla helikopterów, w tym dowódca kontyngentu, ówczesny gen. bryg. Marek Sokołowski. Żołnierze bazy by rozróżnić, kto wróg (przebrany w mundury afgańskiej armii), a kto przyjaciel, zastosowali ustalone zawołania hasła „Sokół” i odpowiedzi „Falcon”. Teren FOB (Forward Operating Base) dodatkowo był ostrzeliwany z innej strony przez drugi oddział rebeliantów. Zamachowcy planowali zaatakować rejon głównej bramy FOB kolejną ciężarówką wyładowaną ładunkami wybuchowymi.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sylwester Janik · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.