Dzięki działaniu polskiego kontrwywiadu udało się rozpoznać przygotowanie kolejnego ataku na bazę. Polscy strzelcy wyborowi pod dowództwem szefa rozpoznania kpt. Przemysława Wardowskiego i wspierający ich żołnierze sił szybkiego reagowania udaremnili próbę kolejnego ataku przy użyciu drugiego samochodu pułapki. Kierowca samobójca został zatrzymany i otoczony, nie mając możliwości podjęcia walki, zdetonował ładunek. Po ataku żołnierze natychmiast udali się na przygotowane wcześniej stanowiska obronne, co miało wpływ na ograniczenie strat. Ze wsparciem przyszły siły afgańskie, które w krótkim czasie pojawiły się w rejonie walk, tworząc zewnętrzny kordon, również podjęły walkę z rebeliantami. Efektem wspólnych działań było wyeliminowanie blisko 20 z nich; część rebeliantów była wyposażona w tzw. kamizelki samobójcy. Atak na bazę trwał około czterech godzin, a regularna wymiana ognia ponad godzinę.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sylwester Janik · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.