NATO i państwa bałtyckie Estonia, Łotwa i Litwa traktują obwód przede wszystkim jako zagrożenie militarne ze względu na systemy A2/AD mogące odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO przez przesmyk suwalski. W lipcu 2025 roku generał oświadczył, że NATO jest w stanie zająć obwód królewiecki „w niespotykanym dotąd tempie". Emerytowany generał , były dowódca US Army Europe, w wywiadzie dla Die Welt stwierdził, że neutralizacja obwodu królewieckiego nie musiałaby oznaczać operacji lądowej, lecz skoordynowane uderzenie technologiczne i ogniowe, i ocenił, że Kaliningrad zostałby obezwładniony w ciągu pierwszych 24 godzin konfliktu. Hodges wskazał, że Polska posiada potencjał do natychmiastowego włączenia się w działania wymierzone w infrastrukturę wojskową obwodu. Obecny status eksklawy stanowi pewien rodzaj zabezpieczenia: w razie konfliktu jest trudna do obrony dla Rosji i łatwa do zneutralizowania przez Sojusz.
Bliskość rosyjskiej bazy wojskowej wpływa na koszty żeglugi w regionie. Ubezpieczyciele morscy podnieśli składki za ryzyko wojenne (war risk premium) o 15–25% dla statków pływających w pobliżu obwodu królewieckiego i wschodniej Zatoki Fińskiej.