Bałtyk nie jest formalnie strefą podwyższonego ryzyka (Listed Area) według Joint War Committee Lloyd's, w przeciwieństwie do Morza Czarnego, lecz cała Rosja wymaga zgłoszenia do ubezpieczyciela przed rozpoczęciem rejsu. Podwyższone składki stanowią dodatkowy koszt dla portów wschodniego Bałtyku, w tym portu w Gdańsku.

Konsekwencje zmiany statusu Każdy scenariusz zmiany statusu wiązałby się z poważnymi problemami. Region zamieszkuje ok. milion etnicznych Rosjan zasiedlonych po 1945 roku. Infrastruktura obwodu była budowana z orientacją na wschód i nie jest zintegrowana z sieciami polską ani litewską, a jej modernizacja wymagałaby wieloletnich inwestycji. PKB per capita obwodu (ok. 10 445 dolarów w 2022 roku) jest niższe niż w najuboższych województwach Polski. Gdyby obwód został wcielony do Polski, Polska przejęłaby obronę dodatkowych ok. 15 tys. km² terytorium. Litwa z kolei obawiałaby się przejęcia regionu o populacji stanowiącej ponad jedną trzecią jej własnej ludności.