Oficjalnie celem działalności Spiegelgrund była identyfikacja i „eliminacja” dzieci oraz młodocianych obarczonych poważnymi ułomnościami fizycznymi lub psychicznymi. Trafiały tam m.in. dzieci, u których stwierdzono zespół Downa, mózgowe porażenie dziecięce, padaczkę, wodogłowie, uszkodzenia mózgu lub różnego rodzaju zaburzenia psychiczne.

W praktyce kryteria, na podstawie których uśmiercano ofiary, były nieostre i stosowane arbitralnie. Zachowana dokumentacja wskazuje, że 70% ofiar nie miało wyraźnie stwierdzonych niepełnosprawności intelektualnych, a w 10% przypadków nie postawiono żadnej konkretnej diagnozy medycznej. W bardzo wielu przypadkach w Spiegelgrund osadzano, a następnie mordowano dzieci lub młodocianych, których personel uznał arbitralnie za nieprzystosowanych społecznie i „obcych wobec wspólnoty” (). Kierowano tam również dzieci oskarżane o skłonności kryminalne lub włóczęgostwo. Istotną rolę odgrywało kryterium klasowe. Znaczna liczba ofiar wywodziła się bowiem z rodzin ubogich, niepełnych, balansujących na granicy marginesu społecznego.