Ollie Rankine z Loud And Quiet napisał w swojej recenzji, że muzyka płyty to „swobodne połączenie techno, house’u, drum and bassu, downtempo i skłaniającemu sie w stronę popu electro, mistrzowski popis nieoczekiwanych połączeń, z wystarczającą ilością zwrotów akcji, by pozostawić każdego potencjalnego nocnego imprezowicza z pytaniem, gdzie ją umieścić”. HAAi natomiast „dbając o to, by każdy znalazł coś dla siebie, dokonuje przekonującej transformacji od wschodzącego talentu do legendarnej ikony klubów”.

Jemima Skala z magazynu NME stwierdziła w swojej recenzji, że: „Ogólnie rzecz biorąc, album Baby, We’re Ascending sprawia wrażenie, jakby powstał po to, by towarzyszyć słuchaczowi w delikatnym przejściu od nocy do świtu, gdy obserwuje wschód słońca w drodze autobusem do domu. Jest lekki i transcendentny, ale jednocześnie osadzony w rzeczywistości i pewny siebie nawet w momentach największej wrażliwości”.