Pokornego, po jednej drodze gruntowej przez Andrzejów i Rataj Ordynacki na Janów Lubelski. Z uwagi na zmienioną sytuację operacyjną, Janów Lubelski został już zajęty przez oddziały niemieckiej 27 DP, postanowiono ominąć go. Pułk OZ 9 DP stanowił odtąd straż tylną kolumny grupy ubezpieczając tabory. Po walkach z niemieckimi pododdziałami, kolumna grupy pomaszerowała w kierunku Andrzejów, Godziszów i Branew. Oddziały sowieckiej 140 Dywizji Strzelców obsadziły część drogi Frampol-Janów Lubelski. Natarcie piechoty grupy odrzuciło sowiecki 445 pułk strzelców ze 140 DS w kierunku Konstantów, Dzwola. Większość grupy w tym pułk OZ 9 DP przeszło przez Krzemień na Krzemień-Gwizdów i Flisy. Sowieckie przeciwnatarcie rozbiło i rozproszyło podgrupę ppłk. Górnasiewicza Pułk ppłk. Adamusa maszerował wschodnią lizjerą lasu Krzemienia. Na swojej drodze napotkał najsilniejszą obronę we wsi Krzemień. Czołowe natarcie na wieś Krzemień natrafiło na ciężki ostrzał broni maszynowej i artylerii. Ponawiane natarcia nie przyniosły powodzenia w rezultacie pułk poniósł ciężkie straty, a reszta pułku została rozproszona. Około północy 30 września na 1 października pułk OZ 9 DP przestał istnieć.