Dopiero 28 marca podjęto decyzję o siłowym rozwiązaniu kryzysu. Zadanie to powierzono wiceministrowi spraw wewnętrznych Republiki Słowackiej, płk. Andrejowi Sámelowi. Początkowo próbował on negocjować z więźniami, jednak ostatecznie 28 marca 1990 roku doszło do interwencji, która zakończyła się dwuipółgodzinną walką o więzienie. Podczas szturmu użyto 6 transporterów opancerzonych. Więźniowie używali własnoręcznie wykonanych koktajli Mołotowa, metalowych prętów z kolcami, sztyletów, maczet, kastetów lub po prostu żyletek do golenia. Atakujący funkcjonariusze zostali zmuszeni do walki wręcz. Po 2,5 godziny walki więzienie zostało zajęte przez siły bezpieczeństwa. Straty wyniosły prawie 30 milionów koron, a 5 z 11 budynków zespołu więziennego zostało zniszczonych.
Następstwa Sąd w Bratysławie osądził 73 uczestników buntu, z których 61 skazano, 5 uniewinniono, a 6 wykluczono z ogólnego procesu. Łączna długość wyroków dla buntowników osiągnęła 345 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Najwyższy wyrok wyniósł 14,5 roku więzienia, najniższy 18 miesięcy.