W nocy z 12 na 13 lipca 1944 część niemieckiej załogi Wilna pod dowództwem gen. por. Reinera Stahela przełamało okrążenie wojsk Armii Czerwonej i po sforsowaniu Wilii rozpoczęła odwrót na zachód. Zamiarem niemieckiego dowództwa było połączenie z Grupą płk. Theodora Toldsdorfa rozmieszczoną w Wace Kowieńskiej i a następnie przebicie się na zachód. Siły wycofujące się z Wilna zostały podzielone na dwie kolumny. Pierwsza, licząca około 1000 żołnierzy pod dowództwem mjr. Sotha, maszerowała przez Krawczuny. Druga, licząca około 1500 żołnierzy pod dowództwem mjr. Schuberta, posuwała się wzdłuż Wilii; w jej składzie znajdował się również gen. Reiner Stahel. O świcie obie kolumny dotarły w rejon jeziora Giełuża, gdzie wykorzystując element zaskoczenia rozbiły rozmieszczone tam oddziały sowieckie.
Równocześnie, wykonując rozkaz dowódcy Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”, 2 Zgrupowanie Armii Krajowej mjr. Mieczysława Potockiego „Węgielnego” przemieszczało się do rejonu koncentracji sił Okręgu Wileńskiego AK wyznaczonego na północnych przedpolach Puszczy Rudnickiej, obejmującego okolice Skorbucian, Sorok Tatary i Czarnego Boru. Zgrupowanie liczyło około 2000 partyzantów.