Narastający rozdźwięk między oczekiwaniami a możliwościami (1943–1944) Sygnały, które kierownictwo Polskiego Państwa Podziemnego otrzymywało od rządu w Londynie w sprawie wsparcia lotniczego, były niejednoznaczne. Analizując plan powstania, który KG AK przesłała we wrześniu 1942 roku, Sztab Naczelnego Wodza oszacował, że przed rozpoczęciem powstania konieczne jest odbycie 135 lotów i przerzucenie 200 ton uzbrojenia i sprzętu, natomiast w momencie jego wybuchu należałoby wykonać 300 lotów i przerzucić kolejnych 450 ton, a już w trakcie powstania – wykonać 1324 loty, aby dostarczyć kolejnych 1986 ton. W pismach z 6 lutego i 14 kwietnia 1943 roku gen. Roweckiego poinformowano o braku możliwości wsparcia działań powstańczych przez lotnictwo alianckie. W depeszy z 18 maja tegoż roku zasugerowano jednak, że użycie 1 SBS w okupowanym kraju będzie możliwe.

5 października 1943 roku Inspektorat PSP przedstawił referat, w którym analizowano możliwości wsparcia przez polskie lotnictwo powstania powszechnego w okupowanej Polsce. Oszacowano, że PSP potrzebują co najmniej 12 miesięcy i przydzielenia dodatkowych 3900 żołnierzy, aby być zdolnymi do wykonywania samodzielnych działań na rzecz AK.