Pół roku później narrator dowiaduje się, że latarnik zmarł. Udaje się na cmentarz, ale z powodu ubóstwa i anonimowości zmarłego nie jest w stanie odnaleźć nawet jego grobu. Los latarnika staje się podstawą refleksji o nieznanych i niedocenianych ludziach, którzy niczym on rozświetlają „mroki życia”, pomagając innym, lecz sami pozostają niezauważeni i po śmierci odchodzą w zapomnienie.

Analiza Zygmunt Szweykowski zaliczał utwór do grupy krótkich utworów Prusa z ok. 1884 roku, obok Pleśni świata i Żywego telegrafu, które określał jako „migawkami ujmującymi w lapidarnym skrócie rozległe zjawiska filozoficzno-moralne lub dające syntezę krzywizn życiowych kilkoma pociągnięciami pióra”. Agnieszka Kluba zauważa natomiast, że utwory te można rozpatrywać nie tylko jako nowele, lecz również jako odmianę poematu prozą.

Kazimierz Gajda interpretuje „Cienie” jako parabolę (przypowieść). Zwraca uwagę, że realistyczna fabuła jest jedynie punktem wyjścia do przekazania uniwersalnych treści filozoficznych i moralnych, a jednostkowa historia anonimowego latarnika ma znaczenie symboliczne.