Kilar uważał napisanie poloneza do ekranizacji narodowej epopei za szczególne wyzwanie. W jego ujęciu utwór miał wyrażać polskość, szlacheckość i sprawy narodowe. Jak podano w tekście PAP, napisanie motywu zajęło Kilarowi tydzień – tyle, ile zwykle poświęcał na napisanie muzyki do całego filmu.

Muzyka i wykorzystanie w filmie Dzieło Kilara jest przeznaczoną na orkiestrę stylizacją poloneza i przykładem muzyki filmowej. Jego melodia pojawia się przed finałem filmu w scenie śmierci Jacka Soplicy. Temat intonuje wówczas klarnet przy akompaniamencie instrumentów smyczkowych. W finale filmu utwór brzmi w pełnej postaci; kolejno eksponowane są w nim obój, flet i trąbka.

Odwołując się do analizy Izabeli Żukowskiej, Agata Kucharska-Babuła zwróciła uwagę na niejednoznaczny status muzyki w sekwencji prowadzącej do finału. Temat wykonywany przez Jankiela na cymbałach przejmuje orkiestra jako ilustrację spoza kadru, po czym muzyka towarzyszy tańczącym bohaterom;