Geneza Niepowodzenie polskich natarć w godzinie „W” Rozkaz dowódcy Okręgu Warszawa Armii Krajowej płk. Antoniego Chruściela ps. „Monter”, wyznaczający termin wybuchu powstania w Warszawie na godzinę 17:00 we wtorek 1 sierpnia 1944 roku, dotarł na Ochotę dopiero o godzinie 8:00 rano w dniu planowanego zrywu (według innych źródeł między 5:00 a 6:00 rano). Znaczne skrócenie czasu przeznaczonego na mobilizację negatywnie wpłynęło na jej przebieg. W dodatku już w godzinach porannych w rejonie pl. Zawiszy doszło do potyczki między niemieckim patrolem a grupą powstańców przenoszących broń do jednego z punktów zbornych. W rezultacie Niemcy zwiększyli czujność, co utrudniło zarówno koncentrację pododdziałów, jak i transport broni.
Ostatecznie na punkty zborne dotarło około 1000 żołnierzy, a więc niespełna 59% stanu osobowego obwodu IV „Ochota” AK. Jeszcze gorzej przedstawiała się sytuacja pod względem uzbrojenia i amunicji. Żołnierze obwodu wyruszyli bowiem do walki, dysponując zaledwie 5 ręcznymi karabinami maszynowymi (rkm), około 40 karabinami, około 20 pistoletami maszynowymi, 60–80 pistoletami, około 50 butelkami zapalającymi i 2 tys. granatów. Tymczasem Niemcy mogli im przeciwstawić ponad 1 tys.