Pogląd, że dzieci rodzą się ateistami, jest względnie młody w zachodniej cywilizacji. Przed XVIII wiekiem istnienie boga było tak powszechnie akceptowane, że wątpiono nawet w możliwość istnienia prawdziwego ateizmu. Nazwano to teistycznym innatyzmem – poglądem, że wszyscy ludzie wierzą w boga od urodzenia; z pojęciem tym wiązała się również konotacja, że ateiści po prostu wypierają się swojej wrodzonej wiary. Obecnie można spotkać się z poglądem, że ateiści mają skłonność do szybkiego nawracania się na wiarę w boga w czasach kryzysu, że nawracają się na łożu śmierci lub że nie ma ateistów w okopachPorównaj np. z . Niektórzy orędownicy tego typu poglądów twierdzą, że antropologiczną korzyścią z religii jest to, że wiara pozwala ludziom lepiej przetrwać trudy życia. Niektórzy ateiści podkreślają, że odnotowano przeciwne przypadki, a wśród nich prawdziwych ateistów w okopach. Przegląd badań opublikowany w 2017 roku sugeruje, że ateiści razem z osobami głęboko wierzącymi najmniej niepokoją się śmiercią.

Ateizm silny (pozytywny) i ateizm słaby (negatywny)