wszystkich nas krępują pewne prawidła interpretacji nawet wówczas, gdy sądzimy, że jesteśmy wolni”, oraz że „postrzegający nie tworzą sobie tego samego obrazu świata na podstawie tych samych faktów fizycznych, jeśli ich zaplecza językowe nie są podobne lub przynajmniej porównywalne”. Przyjęcie twierdzeń Whorfa podważa możliwość komunikacji międzyjęzykowej, wzbudza pytania o możliwość przekładu i interpretacji znaczeń funkcjonujących w innych kulturach, a jednocześnie prowadzi do stwierdzenia, że nie zachodzi wyższość jednych języków nad innymi, gdyż wszystkie posiadają swoje wady i zalety.

Założenia hipotezy Sapira-Whorfa popierają wiele koncepcji nieprzekładalności i są przeciwieństwem uniwersalizmu językowego, który w swej radykalnej wersji zakłada, że nie ma niczego, czego nie dałoby się powiedzieć we wszystkich językach – wszystko można przełożyć z jednego języka na drugi, nawet jeśli języki te drastycznie się od siebie różnią.