W 1893 wyruszył na Daleki Wschód. Otrzymał posadę tłumacza w niemieckim poselstwie w Pekinie. Podczas podróży do Chin Krebs nadal uczył się języków obcych. W trakcie pobytu w Chinach znał już 40 języków obcych. Przez Chińczyków został nazwany chodzącym słownikiem (walking dictionary). W 1914 roku przyznał, że zna w bardzo dobrym stopniu 33 języki. Były to: angielski, arabski, bułgarski, chiński, chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski, grecki, gruziński, hindi, hiszpański, holenderski, japoński, jawajski, litewski, malajski, mandżurski, mongolski, norweski, ormiański, perski, polski, rosyjski, rumuński, serbski, syjamski, szwedzki, turecki, urdu, węgierski i włoski.

W 1917, po zamknięciu ambasady niemieckiej, Krebs przeniósł się do agencji informacyjnej w urzędzie spraw zagranicznych. Pracownicy placówki otrzymywali dodatek finansowy za znajomość języków obcych. Krebs podający, że zna ponad 60 języków, był początkowo traktowany jak oszust. Po udowodnieniu swoich zdolności otrzymał pieniądze. W 1913 roku ożenił się. Żona Emila Krebsa była wyrozumiała dla poligloty, który często zamykał się w swoim pokoju, ucząc się kolejnych języków.