Bezpieka PRL na tropie skarbu Festung Breslau. Reporter wyjaśnił w nim drugowojenne tajemnice tutejszego opactwa. Według dokumentów Służby Bezpieczeństwa, do których dotarł Tomasz Bonek, tzw. „złoto Wrocławia” zostało wymyślone przez niemieckiego autochtona, który po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy SB wymyślił tę historię, aby nie trafić do więzienia – chciał być potrzebny organom bezpieczeństwa.
Esbecy szukający w Lubiążu skarbów natrafili w klasztornych lochach na tysiące ludzkich kości. Twierdzili, że są to szczątki więźniów filii obozu Gross-Rosen, którzy zostali tu przywiezieni i zgładzeni. Druga, tajna, hipoteza głosiła, że są to ciała niepokornych czerwonoarmistów zamordowanych przez NKWD w latach 1945-1947. Zagadkę tę wyjaśnił również Tomasz Bonek – w książce Komando śmierci. Ostatnia tajemnica KL Gross-Rosen i Kloster Leubus przytoczył wyniki badań, które wykazały, że były to szczątki znacznie starsze, prawdopodobnie mnichów cysterskichT. Bonek, Komando śmierci, . Znak Horyzont. Kraków 2023.