Henryk Łowmiański zwrócił uwagę na niesłowiańską genezę nazwy Antów i na jej dawne występowanie na Kaukazie w przekazach Pomponiusza Meli („De Chorographia” I, 13: super Amazonas et Hyperboreos Cimmerii, Cissi, Anthiacae (lub: Cissianti, Achaei), Georgili, Moschi...) i Pliniusza („Naturalis historia” VI, 35: Ultra eos plane iam Scythae, Cimmerii, Cissi, Anthi, Georgi et Amazonum gens...), jednak odrzucał koncepcje łączenia ich z Czerkiesami-Adyge, LezginamiNiko Županič w Prvi nosilci etničnih imen Srb, Hrvat, Čeh in Ant oraz innych pracach utożsamiał Antów z Andami, mylnie tych ostatnich zaliczając do ludów lezgińskich., Alanami, czy też poglądy jak np. Wiernadskiego, jakoby ci Słowianie zostali podbici przez Antów-Alanów i otrzymali nazwę swych zdobywców, ponieważ sami Słowianie nigdy tej nazwy nie używali, a posługiwali się nią Goci, którzy przekazali ją źródłom bizantyńskim, zresztą na krótko, bo po Pseudo-Maurycym ulega ona zapomnieniu (z wyjątkiem Gotów, którzy mogli zapamiętać ją dłużej, jeżeli prawdą jest, że przeszła do Beowulfa i źródeł longobardzkich – jako określenie SłowianŁowmiańskiemu chodziło o wymienionych w Beowulfie Eotenas (zobacz eotenas, w liczbie pojedynczej eoten ), którzy w literaturze anglosaskiej utożsamiani są jednak z Jutami (Eotas/Iutae – Raymond Wilson Chambers, Widsith, a study in Old English