Ubocznym skutkiem tego wydarzenia było rozpowszechnienie sposobu otrzymywania cukru z buraków w Europie.

Trinidad nie miał żadnych innych znaczących źródeł dochodu i stopniowo pauperyzował się. Kolej doprowadzono dopiero w 1919 roku, a na drogę kołową trzeba było czekać do lat 50. XX wieku. Do dzisiaj konne bryczki są powszechnym widokiem na ulicach miasta. Zapomnienie uratowało jednak kolonialną starówkę od przebudowy, dzięki czemu centrum zachowało się w praktycznie niezmienionym stanie. Doceniło to UNESCO, wpisując w 1988 roku Trinidad na listę światowego dziedzictwa kulturowego, wraz z położoną w głębi lądu Valle de los Ingenios. W 1991 upadł Związek Radziecki i dla Kuby nastały trudne czasy, związane z utratą pomocy gospodarczej. Na wyspie wprowadzono tzw. Periodo Special (Okres Specjalny); zaostrzono reglamentację żywności, a transport publiczny praktycznie upadł. Z pomocą Kubie przyszli turyści, których napływ dopuścił w połowie lat 90. Fidel Castro. Do dziś stanowią oni największe źródło dochodów dla mieszkańców Trinidadu. Większość zorganizowanych wycieczek zwiedza miasto w ciągu dnia, dzięki czemu wieczorami cieszyć się można niepowtarzalną atmosferą starówki, wciąż opanowanej przez miejscowych.