15 maja 1926, po rezygnacji rządu Witosa i prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, Bartel został desygnowany przez Macieja Rataja (marszałka Sejmu, pełniącego obowiązki głowy państwa) na stanowisko premiera. Stwierdził, że będzie szefem rządu tylko do czasu wyboru nowego prezydenta. Rząd Bartla składał się w większości z osób nie związanych z jakimikolwiek partiami politycznymi (cztery z nich już wcześniej piastowały stanowiska ministerialne). Ideowo określany był jako centrowy – premier wykluczył przy tworzeniu gabinetu przywódców zarówno prawicy, jak i lewicy. Sam Bartel objął tekę ministra kolei, a Piłsudski został ministrem spraw wojskowych. Układ taki wzburzył przede wszystkim Polską Partię Socjalistyczną, która poparła zamach. W ten sposób Piłsudski dał jej jednak do zrozumienia, że nie czuje się zobowiązany do wdzięczności.
16 maja 1926 premier Bartel wygłosił oświadczenie, w którym zawarł podstawowe założenia swej polityki. Stwierdził, że gabinet przejął władzę zgodnie z prawem, nie naruszając konstytucyjnego porządku. Wezwał także do zachowania spokoju, ciężkiej pracy i poświęcenia na rzecz ojczyzny. Jednocześnie obiecał usunięcie ze stanowisk państwowych i życia politycznego ludzi niekompetentnych i skorumpowanych.