Niemal równocześnie zaczęto uważać, że na szczególną łaskę Bożą można zasłużyć, dając świadectwo nie tylko męczeńską śmiercią, ale i całym swoim życiem. Dlatego nad grobami ludzi, których życie uznawano nie tylko za przykładne, ale godne naśladowania i naznaczone znamionami oddziaływania szczególnej Bożej łaski, rozwijał się kult.
Podstawowym faktem świadczącym, że dana osoba jeszcze za życia, a najczęściej po śmierci, cieszy się szczególnymi względami u Boga, były czynione przez nią cuda. Te podstawowe aspekty świętości – przykładne życie i zaistniałe cuda za wstawiennictwem świętego – stanowią podstawę także w obecnej procedurze kanonizacyjnej.
Początkowo kult świętych rozwijał się w sposób spontaniczny. Aby zapobiec nadużyciom, kontrolę przejęli biskupi, którzy musieli wyrażać zgodę na czczenie danej osoby jako świętej.