granica ta zatarła się w tomie Rozkurz (1980).

Był objęty inwigilacją SB w latach 1970–1974 pod kryptonimem „Miron”, w związku z podejrzeniem utrzymywania kontaktów z ośrodkami zagranicznymi. Założono mu podsłuch w miejscu zamieszkania.

W kwietniu 1972 roku Tadeusz Sobolewski zapoznał Mirona Białoszewskiego z Jadwigą Stańczakową. Białoszewski zabierał ją na nocne spacery, dyskutowali o literaturze i życiu. Poeta był początkowo sceptyczny co do kariery literackiej przyjaciółki, jednak z czasem zaczął wspierać ją jako pisarkę.

thumb|Blok przy ul. Lizbońskiej 2 w Warszawie, w którym (w mieszkaniu nr 62) w ostatnich latach życia mieszkał Miron Białoszewski. Fragment Chamowa W 1976 przeprowadził się do wielkiego bloku mieszkalnego na Saskiej Kępie przy ul. Lizbońskiej 2, do mieszkania nr 62. Zostało ono formalnie przyznane jego partnerowi. Przeprowadzka miała duże następstwa literackie. Korytarz na 11 piętrze bloku był miejscem jego wędrówek i przestrzenią do przemyśleń. Powrócił wtedy do poezji i wydał nowe tomy wierszy. Impresje z doznań z roku od zamieszkania w mrówkowcu przy ul. Lizbońskiej zawarł w Chamowie. Tytuł utworu pochodził od nazwy, jaką mieszkańcy najstarszej części Saskiej Kępy określali zasiedlane przypadkowymi lokatorami nowe wysokie bloki mieszkalne w rejonie ul. Ateńskiej, al. Stanów Zjednoczonych, ul.