Gburzy tutaj mieszkający mieli własne domy oraz płacili 10 florenów od włóki. Alan Zacharek miał dzierżawić również górę Puterburg (przy św. Wawrzyńcu) i płacił 16 florenów. We wsi miało być jeszcze 5 dzierżawców kontraktowych, lecz oni zamieszkiwali budynki należące do biskupa (zamkowe) i każdy z nich posiadał po dwie włóki. Za dzierżawę płacić mieli 20 florenów, gęś, dwa kapłony, 20 jaj oraz odrabiali szarkwark. Osadnicy w Kałdusie dzierżawili także Kałduską KępęG. Mazur, Leksykon miejscowości powiatu chełmińskiego, Gdynia 2020, s. 72.. Po I rozbiorze Polski majątek został przejęty przez skarb pruski, a ziemia rozparcelowana.

Pierwsza wzmianka o wykopaliskach w Kałdusie pochodzi z roku 1871, wtedy znaleziono przypadkiem kilka zabytków, które następnie trafiły do muzeum w Schwerinie. Następnie prace prowadzono z przerwami aż do czasów dzisiejszych. Współcześnie prace wykopaliskowe prowadzone były przez naukowców z toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W pięciu grobach komorowych poza szkieletami znaleziono fragmenty luksusowych tkanin, ozdoby ze srebra, kamieni półszlachetnych oraz kryształu górskiego, a także miecz inkrustowany srebrem. Zawartość grobów świadczy o wysokim statusie pochowanych osób, a sam sposób pochówku wskazuje na ich skandynawskie pochodzenie.