Pomiędzy 1891 a 1894 ludy Hehe, prowadzone przez wodza Mkwawę, stawiały opór niemieckiej ekspansji, ale zostały pokonane dzięki pomocy innych plemion, które sprzyjały najeźdźcom (Mkwawa po krótkim okresie wojny partyzanckiej został osaczony i w 1898 popełnił samobójstwo).

Niemcy w nowej kolonii byli nieliczni i musieli polegać na wsparciu lokalnych wodzów, którzy pomagali im utrzymywać porządek, pobierać podatki i zakładać plantacje bawełny, kawy i sezamu.

W 1905 miało miejsce powstanie Maji-Maji, które zostało stłumione przez hrabiego Gustava Adolfa von Götzena. Niedługo potem wybuchła afera związana z korupcją i brutalnością władz kolonii. Dlatego też w 1907 do kolonii z polecenia kanclerza Rzeszy Bernharda von Bülowa przybył , który otrzymał zadanie zreformowania administracji kolonialnej. Nowy zarządca okazał się właściwą osobą na właściwym miejscu, gdyż Niemiecka Afryka Wschodnia stała się wzorcowym terytorium zamorskim, przynoszącym dochody, a przychylne nastawienie do wodzów lokalnych sprawiło, iż stali się oni lojalni wobec Niemców, co nabrało dużego znaczenia podczas zbliżającej się wojny.