W następnych latach, wielu żołnierzy „Miotły” podzieliło gorzki los wielu polskich patriotów, przechodząc przez ubeckie katownie i odsiadując wysokie wyroki za przelaną dla ojczyzny krew. Kilkunastu żołnierzy było sądzonych przez komunistyczne sądy, gdzie zapadły wyroki skazujące na długoletnie więzienie. Wydano również dwa wyroki śmierci na żołnierzy „Miotły” – kawalerów Virtuti Militari, których na szczęście nie wykonano.

Przykładem powojennej działalności żołnierzy „Miotły” może być akcja wydobycia i próby przechowania broni powstańczej znalezionej w odkopanym z gruzów powstańczym wozie bojowym „Kubuś”. Wyjęto z niego dla celów muzealnych kilka sztuk broni konspiracyjnej produkcji. Broń ta została przewieziona do Piastowa i tymczasowo ukryta przez Aleksandra Budzyńskiego ps. „Kret”. W tym ukryciu oczekiwała na nadejście czasów, kiedy będzie mogła być oficjalnie przekazana do muzeum bez obawy narażenia jej na zniszczenie, co było regułą postępowania ówczesnych władz bezpieczeństwa. Wydarzenie to okazało się fatalne w skutkach, gdyż w zaostrzającej się sytuacji politycznej na początku 1949 roku zostali aresztowani kpt. Tadeusz Janicki i Aleksander Budzyński. W wyniku śledztwa broń, ukryta przez Aleksandra Budzyńskiego, została przez władze bezpieczeństwa odnaleziona.