Dzieła kluczowe dla teorii ewolucji Darwina dopiero powstawały.

Lamarck nie odrzucił też (i nie starał się obalić), powszechnie wówczas obowiązującej idei „drabiny organizmów”. Idei, w najbardziej klasycznej formie reprezentowanej przez Szwajcara Charles’a Bonneta. Według Bonneta cały świat dawał się usystematyzować w jednolity ciąg jestestw począwszy od ognia, powietrza i wody, przez różne rośliny, robaki, ptaki, ssaki, a skończywszy na człowieku (zob. też wielki łańcuch bytu, łac. scala naturae). Dla Lamarcka ciąg ten był konsekwencją ewolucji. W powszechnej świadomości, ten jednolity ciąg następujących po sobie, coraz wyżej uorganizowanych istot przedstawiał etapy stwarzania świata przez Boga. Cuvier teorię drabiny nieco zmodyfikował, twierdząc, że Bóg stworzył zwierzęta według 4 planów organizacji (wyróżnił kręgowce, mięczaki, członowane i promieniste). Przyjęcie teorii typów Cuviera dawało się zaakceptować bez specjalnych perturbacji i ten bez trudu mógł wykazać, że nie ma żadnego związku między organizmami reprezentującymi owe 4 typy budowy, a tym samym nie ma mowy o powstawaniu czegoś nowego drogą ewolucji. Wszystko, co istniało, wciąż trwało niezmiennie i było zgodne z planami Boga.