Cuvier zakładał, że organizmy zmieniały się pod wpływem występujących wcześniej katastrof, a jeden z jego uczniów Alcide d’Orbigny twierdził, że nowe organizmy każdorazowo były tworzone przez Stwórcę.

Wyszydzanie koncepcji Lamarcka i wrogość do niego środowiska uczonych doprowadziła do tego, że zmarł w nędzy, a postulowane przez niego pochodzenie człowieka od małpy (od małp czterorękich, które przestały używać kończyn dolnych do wspinania się po drzewach) dopiero pół wieku po jego śmierci zaczęli powtórnie ogłaszać zwolennicy teorii Darwina.

Krytyka dziedziczenia cech nabytych Mimo braku akceptacji dla idei ewolucji, twierdzenie o zmienności oraz dziedziczeniu cech nabytych przyjęło się, co więcej, przez długi czas nikt nie wymagał na to dowodów. Na dziedziczność cech nabytych w pewnym okresie powoływał się również Karol Darwin. Założenie o dziedziczeniu cech nabytych odrzucone zostało dopiero na początku XX wieku. August Weismann argumentował, że dziedziczone mogą być tylko komórki linii płciowej dające początek komórkom rozrodczym, a informacji genetycznej nie mogą zmieniać czynniki zachodzące w trakcie życia organizmu. Współcześnie podawanymi przykładami na to, że nie są dziedziczone cechy nabyte, jest niewystępowanie utraty napletków u przedstawicieli kultur stosujących obrzezanie.