Interwencja ta wpędziła króla krakowskiego w izolację polityczną, ostatecznie bowiem zyskał opinię sojusznika pogan. Sytuację wykorzystał Jan Luksemburski, który zawarł sojusz z zakonem, jako król polski nadał Krzyżakom Pomorze Gdańskie, a następnie wspólnie z nimi uderzył na ziemię dobrzyńską. Krzyżacy zajęli ją, natomiast Czesi zmusili Wacława, księcia płockiego do hołdu lennego. Tym samym Mazowsze znalazło się pod zwierzchnictwem Luksemburgów. Wojna trwała dalej, przybierając coraz bardziej niekorzystny dla Łokietka obrót. W 1329 Krzyżacy zaatakowali Kujawy, prawdopodobnie przy współpracy z wojewodą poznańskim Wincentym z SzamotułZgodnie z relacją Rocznika Traski, Wincenty z Szamotuł miał się poczuć bezpośrednio dotknięty przekazaniem dotąd sprawowanej przez niego władzy namiestniczej w Wielkopolsce i na Kujawach synowi króla, Kazimierzowi. Fakt ten miał go popchnąć do niejasnych kontaktów z Brandenburgią, w których występował w imieniu własnym, a nie jako przedstawiciel Łokietka. Jawnej zdrady według podanych roczników Wincenty dopuścił się w 1329 r. „chytrze i potajemnie” sprowadzając Krzyżaków na Kujawy, a następnie wspomagając ich w marszu na Wielkopolskę. Autor relacji, być może z przesadą, określa Wincentego mianem najgorszego zdrajcy Królestwa i narodu.