Stosy Windscale Reaktory wybudowano w krótkim czasie w pobliżu małej wioski Seascale (Cumbria), i zostały nazwane „stos Windscale nr 1" i „stos Windscale nr 2". Zostały one zabudowane dużymi betonowymi obudowami, położonymi kilkaset metrów od siebie. Moderatorem obu reaktorów był grafit, chłodziwem – powietrze.

Ponieważ w wyniku reakcji syntezy jądrowej produkowane są duże ilości ciepła, stosy były chłodzone powietrzem przepływającym przez wydrążone w graficie kanały. Gorące „odpadowe” powietrze było kierowane do komina.

Filtry dodano w późniejszym czasie, po naciskach Johna Cockcrofta, montując je przy ujściach przeszło 100-metrowych kominów. Przez dłuższy czas były one uważane za zbędne, a czas i pieniądze zużyte na montaż za „wyrzucone w błoto”. Same filtry były przez pracowników i projektantów nazywane „fanaberią Cockcrofta”, jednak to właśnie ta „fanaberia” zapobiegła późniejszemu skażeniu na niespotykaną dotąd skalę.