Jako jeden z nielicznych został jednak uniewinniony, po czym w końcu czerwca powrócił do Polski i zamieszkał wraz z rodziną w Poznaniu.

Pracował w Okręgowym Urzędzie Likwidacyjnym w Poznaniu jako inspektor, a następnie wicedyrektor. Jednocześnie wstąpił do Stronnictwa Demokratycznego i reaktywowanego Polskiego Związku Zachodniego. W lipcu 1948 został aresztowany przez UB pod zarzutem sabotażu. W styczniu 1950 r. skazano go na 9 lat więzienia. W czerwcu 1952 wyszedł na wolność, ale w dalszym ciągu inwigilowało go UB. Ponieważ miał duże trudności ze znalezieniem pracy umysłowej, musiał podjąć pracę robotnika magazynowego w Poznańskim Przedsiębiorstwie Instalacji Przemysłowych.

Od 1955 do przejścia na emeryturę w 1968 pracował w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Geodezyjnym Gospodarki Komunalnej w Poznaniu. Następnie zamieszkał w rodzinnym Kórniku, gdzie prowadził gospodarstwo rolne, a jednocześnie działał w miejscowym Kółku Rolniczym. Udzielał się też w pracy społecznej, m.in. dawał porady prawne rolnikom w procesach o ziemię. W 1980 został przewodniczącym Zarządu Gminnego NSZZ RI „Solidarność”.