Kult węża łączył z kultem Patrimpsa.
Według Erazma Majewskiego kult węży łączył się z kultem Atrimposa; węże miały być trzymane w wileńskich pogańskich świątyniach. Traktowane były jak bóstwa, a jako złą wróżbę traktowano, gdy odmówiły przygotowanej dla nich strawy. Kult węży w najsilniejszej formie zachował się na Żmudzi, gdzie według Szymona Dowkonta do XV wieku każdy gospodarz miał mieć w swoim domu węża, którego karmił i pielęgnował, a do XIX wieku miał zachować się zwyczaj modlitwy bezdzietnych panien o płodność do węży i podawania w tej intencji wężom mleka.
O kulcie węży wspomina Adam Mickiewicz w przypisach do Grażyny. Według niego Litwini czcili niegdyś węże, które oswajali, trzymali w domu i karmili; relikty tego kultu miały przetrwać do XVI wieku we wioskach łotewskich i podwileńskich, co znalazło oddźwięk w relacjach Macieja Stryjkowskiego i Alessandro Guagniniego.
Według Tomasa Venclovy węże uważano na Litwie za święte i uznawano je za uosobienie podziemnego świata, śmierci i odrodzenia. Litwini trzymali je w domu i poili mlekiem;