Punijczycy pomaszerowali więc dalej, łupiąc całą okolicę..

Po trzech – czterech dniach Flaminiusz ruszył śladem przeciwnika, nie chcąc bezczynnie patrzeć na niszczenie tej części Italii. Skłonić go do tego mógł również manewr Hannibala, sprawiający wrażenie kierowania się bezpośrednio na Rzym, w okolicy którego nie było już żadnych oddziałów republiki. Najprawdopodobniej konsul liczył, iż weźmie przeciwnika w kleszcze (jak udało się to w wojnie z Celtami, w bitwie pod Telamonem w 225) – z jednej strony swoją armią, a z drugiej siłami Serwiliusza Geminusa, które śpieszyły do Etrurii; ; .. Być może do podjęcia pościgu za wrogiem, skłoniły Flaminiusza także inne względy: pragnienie odniesienia zwycięstwa, które umocniłoby jego sławę i pozycję polityczną lub chęć obrony drobnych rolników, na których mógł, zdaniem części badaczy, budować swoją pozycję; ..

mały|Plan bitwy nad Jeziorem Trazymeńskim

Wedle przekazów antycznych wymarsz poprzedziło wiele niepomyślnych znaków, które konsul gniewnie zlekceważył, przez co zyskał opinię bezbożnika, gardzącego obrzędami; ; ; ;